iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Bo każdy powód jest dobry, by...

nauczyć się szyć na maszynie. 

Prezent świąteczny.

Druga część czai się w pudełku, jeszcze jej nie podłączyłam do prądu... ale kusi ogromnie :)

Dostłam go wcześniej z racji przemęczenia i marudzenia (okropnego).

Przy takich kolorach nitek mój zakatarzony nos i chrypka palacza (nie palę) zepchnięte zostają na dalszy plan...

Komentarze (0)
ciekawa jestem

 Za 10 miunt poznamy skład rządu. Jutro dowiemy się jakie cele sobie wyznaczą.

Oj ciekawa jestem...

.................................

Wysłuchałam. Obiadu nie przygotowałam :)

Wystąpienie rozpoczęło się powoli, potem nabrało kolorów. 

Będę kibicować mocno Minister Sportu. Gier i negocjacji w tym resorcie będzie wiele. 

Nietypowa obsada na ścieżce sprawiedliwości. Pewnie będzie ona szeroko komentowana. Wrażenie, które w ostatnim czasie odczuwałam przy kontakcie z przedstawicielami Temidy świadczyło o pewnym oderwaniu od rzeczywistości. A tu proszę na tę poświęconą ziemię wkroczył człek nie namaszczony. Cel ambitny.

Panta rei. Obsada Ministerstwa Zdrowia najbardziej mnie ciekawiła. Zabrakło słów na dalszy komentarz. Uwaga niezaspokojna. Będę się przyglądać..

Chyba się nie przesłyszałam... Minister transportu (budownictwa i gospodarki morskiej) ma zająć się koleją. Oj trzeba. Koniecznie.

Komentarze (0)
Ewolucja nienawiści

Dawniej najlepszym narzędziem do przelania żółci ze swoich myśli były anonimy. Dostawała takie moja babka, która odpłacała się językiem. To jednak nie pomagało. Jej serce robiło się twarde.

Listowe anonimy poszły w kąt wraz z pojawieniem się kabla podłączonego do sieci. To tu nieczułe anonimowe dusze wywracają światy swoich bliskich, sąsiadów i rodaków do góry brzuchem. Nie ma w tym żadnego sensu. A przecież "punt widzenia" to tylko krótki zasięg jaki dosięgamy naszymi zmysłami. Jest niewielki. Może dlatego próbuje się zwiększyć jego przestrzeń żrącym słowem w sieci lub zapalającą butelką rzuconą w wóz transmisyjny mediów, które puszczą osobliwą wieść dalej?

Anonim, tak jak każda bakteria wszczepiona w ludzki organizm ewoluuje. Pojawił się nowy twór. Nie do końca poznany. Wygląda jak pajac, który skacze w charakterystyczny sposób.

Rozbieg, zatrzymanie, wyrzut i s-dalanie.

Ma wielkie rozbiegane oczy i rozkrzyczane czerwone wargi. Nie należy mu się przyglądać. Pojawia się zawsze w grupie, nigdy sam. Gdyby zapytać go o co mu chodzi, pewnie Ci nie odpowie. Gdy zapytasz, czy zna odpowiedź, też Ci nie odpowie. No może jedynie pięścią lub czubkiem kolorowego buta. Wniosek, nie da się z anonimowym tworem rozmawiać. 

Jaki jest zatem sens jego istnienia? Czy przyglądać się biernie drodze jaką ewoluuje anonim? Z zapisanego słowa nabrał on rozmiarów ludzkich.

Zakazuje się zasłaniania twarzy z powodu przekonań religijnych. Nie zakazuje się zasłaniania twarzy z powodu przekonań politycznych...

Może powinno być na odwrót?

 

Komentarze (0)
Skąd te gatki?

Wieczorową porą światła są już przygaszone. Wygodnie wtuliłam się w kanapę i pochłaniam dźwięki muzyki. Dzieciaki poszły spać można się skupić na sobie. Myśli wędrują po suficie. 

Nagle moje lekkie przemyślenia coś powoli ściąga niżej. 

Hihi. Ale gatki! 

Zaraz przecież ja ich nie kupiłam. On by sobie takich nie wybrał, na bank!

Nie! To nie może tak wyglądać! 

Łyk wytrawnego trunku ugrzązł mi gdzieś w gardle. Hmm. Moje oczy niczym dwa magnesy podążają za białym, zwiewnym materiałem zdobionym w jakiś wypasiony wzorek. Hmm. 

- Kochanie skąd masz takie gatki?

Ha! Odwrócił się zdziwiony. Zerka na dół. 

- Od mamy - mówi zakłopotany.

- Acha. 

- A co nie podobają Ci się?

- Eee, mogą być.

 

 

Komentarze (4)
1 | 2 |
Najnowsze wpisy
2014-02-14 12:48 Krytykę przebij na siłę
2014-01-21 12:43 Czas się wlecze
2014-01-10 14:54 Praca w grupie
2013-12-19 12:35 Plany
2013-11-28 15:12 Królu mój!
O mnie
lelele

Kopiowanie i publikowanie zdjęć i tekstów umieszczonych na moim blogu, jako własnych jest niezgodne z prawem. Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. z 1994 r. Nr 24, poz. 83)

Mój profil w iWoman.pl

   Blogi