iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Zabawki krasnali - czyli coś co zawsze podnosi ciśnienie

 Jak ogarnąć stos zabawek?

Gratów, które najchętniej przekazałabym w świat?

Po kolejnej sesji układania samochodzików w równym rządku postanowiłam, że to już był ostatni raz.

W ręce wpadł mi pomysł córki. Zainspirowana zaczęłam kroić oponki i samochody...

Potem niemal cała plastikowa chińszczyzna powędrowała do środka...

I jeszcze jeden szmaciak powstał, z niemowlęcego becika, który nie nadawał się do wypełniania pierwotnych celów...

 

Fotki nie są w jednym klimacie, niestety. Ale postanowiłam wrzucać to co mam bo jak się odwlecze to potem... powstaje góra tematów do opisania i nie wiadomo za co się BRAĆ.

Szmaciaki na graty krasnali mają jeden ukryty cel - wycierają wszystko w czasie ich "poniewierania". A ja od czasu do czasu je przepiorę...

 

Komentarze (0)
Cztery dni tylko dla mnie...

 Dzięki mojej mamie, która zgodziła się na ekstremalne cztery dni z krasnalami, żyję tylko dla siebie. Nie muszę wyłapywać niebezpiecznych dźwięków. Radar w głowie został wyłączony. Pierwszy dzień był szokiem... Nie muszę się przejmować, wydzierać! łałł

Udało się nawet wpaść do lekarza i zrobić badania, o których wcześniej tylko śniłam, a że bez przerwy były one przekładane, to sny już straszyły...

Udało się kupić dwie sukienki, na chrzest i wesele. Są takie jakie chciałam, a nie kupione w pośpiechu i z nerwem, że czas się kończy i trzeba wracać, by ogarnąć świat krasnali...

Udało sie uszyć bluzkę ze śliskiej satyny...

i teraz najważniejsze

Miłość się odnalazła.

Komentarze (0)
Puf-puf

Wpisując w googlach hasło "pufa", dostaniemy cały wachlarz kolorów i kształtów mebla, który niby nie jest potrzebny, ale może ciekawie wypełnić wnętrze salonu. Mi najbardziej przypadły do gustu pufy wyglądające jak wielkie poduchy. Miałam takie dwie. Po pewnym czasie zaczęły przypominać spłaszczone kapcie. Wyeksploatowane przez krasnale zgubiły swój blask i guziki.     

             

Synek miał wielką frajdę, gdy zaczęłam szukać "natchnienia" w stosie ubrań...

             

Wiem, jestem nudna z tym jeansem, ale na krasnale ten materiał jest najodporniejszy.

             

Fronty powstały, teraz czas na boki. Sweter z wielką dziurą na ramieniu dostał szansę na drugie wcielenie. I nawet zamek się przydał, bez prucia i jego wszywania. Tyle, że złamałam igłę na nim... bo musiłam sprawdzić... czy się da... głupia.

             

Teraz można dalej skakać na nowej-starej pufie.

             

I jeszcze raz foront, który jeszcze jest czysty. A teraz niespodzianka! Dzięki zamkowi mogę prać to drugie wcielenie puf-puf.

             

Komentarze (1)
W środku remontu

Sprzątanie - to słowo mnie pochłonęło. I trzyma do tej pory. W międzyczasie jeden krasnal się rozchorował, zepsuła się pralka (nie miała kiedy) i odezwali znajomi z porywającym pomysłem, by wyjechać na majówkę daleko, gdzie będzie ciepło i przyjemnie.

Sprzątanie - dalej trwa i mimo innych wydarzeń, które przeciskają się między sobą, nadal zajmuje pierwsze miejsce na piedestale. Choć nie jest już tak ważne. Drugi krasnal postanowił się solidaryzować z pierwszym i zaczyna biegać po chustki do nosa. Zamieszanie się powiększa. Jutro idę  do urzędu i pewnie nie znajdę tam spokoju o jakim marzę... Potem do mieszkania wkracza ekipa, która będzie kładła panele w malutkim pokoiku (wcześniej była tam wykładzina, ale przy małych szkodnikach szybko przestała przypominać mięciutką owieczkę). 

Ściany już zdążyły wyschnąć i jeden krasnal już się do nich dorwał tuż po powrocie. Pewnie się nie mógł doczekać, bo w czasie pobytu u moich rodziców ćwiczył ambitnie podczas spacerów:

          

 I napisałabym więcej, ale krasnale zaraz mi wywiercą dziurę w brzuchu jeżeli nie dostaną czekolady... też sobie zjem.

Komentarze (0)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 |
Najnowsze wpisy
2014-02-14 12:48 Krytykę przebij na siłę
2014-01-21 12:43 Czas się wlecze
2014-01-10 14:54 Praca w grupie
2013-12-19 12:35 Plany
2013-11-28 15:12 Królu mój!
O mnie
lelele

Kopiowanie i publikowanie zdjęć i tekstów umieszczonych na moim blogu, jako własnych jest niezgodne z prawem. Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. z 1994 r. Nr 24, poz. 83)

Mój profil w iWoman.pl

   Blogi