iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Czas się wlecze

Czekam na odpowiedź, na coś co powinno już być, a ciągle tego brak. Bywa to męczące.. dlatego znajduję sobie inne zajęcia, które uspokoją moje nerwy :)

Ostatnio powstały rękawice kuchenne...

i jeszcze jedno ujęcie :) z tęczą w tle

Komentarze (0)
Garbus na kanapę

 Witryny sklepowe wabią blaskiem. Kuszą ciepłym światłem, gdy zimny wiatr wciska się pod kaptur.

Kup mnie! proponuje mi ciepły golf;

Chcesz mnie! nawołuje książka, z kolorową okładką;

Przytul mnie! zachęca miękka poducha.

Chore zatoki podnoszą ciśnienie w mojej głowie. Patrzę na te czarodziejskie blaski i się uśmiecham..

Nie kupię! Ha! 

Dlaczego? Golfów mam już kilka, nie mieszczą się w szufladzie. W sumie myślałam, że ich nie posiadam, ale w czasie przekładania letnich ubrań w głąb szafy odnalazły się ciepłe swetry :)

Książki kupione dla okładki są nudne i na dodatek posiadają braki (np. kulinarne).

Poduszki uwielbiam, ale nie lubię ich cen. Stąd moje postanowienie, by sama je wytwarzać...

Ostatnio powstała nowa:

            

Początki były czasochłonne,

            

a wyszło tak.

 

 

 

 

 

Komentarze (0)
Tiul

Byłam przekonana, że na weselu na którym ostatnio się bawiłam, będzie królował tiul. Myliłam się. Na 300 gości i połowę sukienek w tejże liczbie tiulu nie dostrzegłam. No może jedynie wstawki w mojej sukience, które były tiulowe, w kolorze czarnym. 

Fascynuje mnie ten materiał. Jest lekki, ale obszerny :)

Tiul znalazł się w mych rękach na wiosnę. Do lata udało mi się z niego zrobić spódniczkę dla córki. Bez szału, ale swoje funkcje spełniła. Wrzucam krótką isntrukcję dot. wykonania:

2 metry tiulu przecięłam wzdłuż i każdą część złożyłam na pół. Końcówki sfastrgowałam. Połączyłam maszynowo, przyszyłam pasek. Po dodaniu gumki można było uznać spódniczkę za skończoną. 

Po wakacjach spódniczka jeszcze się nadaje do noszenia :)

Komentarze (0)
Mądra głowa

Jakiś czas temu, pojawiła się na koszulkach. Teraz można ją znaleźć w coraz to dziwniejszych miejscach. Dziś sowa pojawiła się na mojej kanapie.

              

Sowa rules - na produktach dla dzieci, jest to absolutny hit, który pewnie potrwa tak długo, aż się nie przeje... Szkoda, że nami nie rządzą mądre głowy. Coraz większy niesmak budzą we mnie informacje na temat prac sejmowych i dziwię się, że dziennikarze "polityczni" nie wypytują o prace nad ustawami i naszym zawiłym prawem. W polityce na topie są pyskówki i zegarki, a szkoda, tyle ciekawych tematów ucieka.

Wielkie oczy nie zachęciły mnie do wydania pewnej sumki na jej kupno. Postanowiłam sowę przechytrzyć i sama ją zrobiłam, ze skrawków jeansu, których próbuję się pozbyć :)

               

Sowa w kawałkach i już "poskładana" ręcznie.

               

Przeszyta maszynowo od razu wygląda pewniej.

               

Gotowa sowa czeka na zawartość...

               

Mądra głowa od tyłu :)

               

Komentarze (2)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 |
Najnowsze wpisy
2014-02-14 12:48 Krytykę przebij na siłę
2014-01-21 12:43 Czas się wlecze
2014-01-10 14:54 Praca w grupie
2013-12-19 12:35 Plany
2013-11-28 15:12 Królu mój!
O mnie
lelele

Kopiowanie i publikowanie zdjęć i tekstów umieszczonych na moim blogu, jako własnych jest niezgodne z prawem. Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. z 1994 r. Nr 24, poz. 83)

Mój profil w iWoman.pl

   Blogi